Tanzania? Czarno to widzę...

Gościem naszej parafii był ks. Arkadiusz Nowak ze Stowarzyszenia Misji Afrykańskich. Ma za sobą 15 lat pracy misyjnej w Tanzanii. Mówi, że zaledwie 15 lat, bo na to, by poznać tamtą rzeczywistość i tamtych ludzi, to wciąż za mało. O tym, co spotkał w Afryce, co tam robił i czego się nauczył od Masajów, mówił podczas niedzielnych homilii.


To także temat jego książki „Opluty przez Boga”, którą dzielił się z zainteresowanymi parafianami, chętnie wpisując dedykacje. Była to dla nas okazja, by ofiarami wesprzeć kształcenie dziewcząt z ubogich tanzańskich rodzin, które dzięki edukacji mogą uchronić się przed losem niewolnic sprzedawanych przez rodzinę jako żony dla zamożniejszych mężczyzn.
- W Afryce Bóg jest czarny. Nie dlatego, że oni są czarni, ale dlatego, że chmury, które przynoszą deszcz, błogosławioną wodę, są czarne. Na czarno ubiera się kobieta, która cieszy się z narodzin swego dziecka, więc kiedy mówię im o Bogu, to powinienem właściwie mówić, że czarno to widzę – tłumaczył ks. Arkadiusz, opowiadając o tym, co zaskakuje Europejczyka w Afryce. Mówił o trudach, z jakimi na co dzień borykają się jego afrykańscy parafianie i o ufności i pogodzie, którą okazują mimo tych trudności.
- Będę prosił Boga o to, żeby wam błogosławił. I o to, żebyśmy byli świadomi, że Pan Bóg dał nam wszystko, byśmy byli szczęśliwi – mówił kapłan, przed udzieleniem błogosławieństwa w języku swahili, jakim posługuje się w Tanzanii.