• Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • 1
  • 2

"Budził zaufanie i ukazywał Boga..." - JPII

Od pewnego czasu trwają przygotowania do rozpoczęcia procesu beatyfikacyjnego ks. prałata Jana Marszałka – niezwykłego kapłana, wieloletniego proboszcza parafii pw. śś. apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Łodygowicach, zmarłego w 1989 roku. Podjęte działania mają doprowadzić do wyniesienia na ołtarze pierwszego błogosławionego za staraniem liczącej 27 lat diecezji bielsko-żywieckiej.
Jan Marszałek urodził się w Krzeczowie 8 czerwca 1907 roku. Miał troje rodzeństwa - starszą siostrę Marię, młodszą Annę i brata Franciszka. Rodzina utrzymywała się z pracy na roli, posiadała również niewielkie obszary lasu. Pomimo trudnej sytuacji materialnej rodzice wysłali uzdolnionego syna do gimnazjum w Krakowie. Pragnęli, by został lekarzem, jednak Jan postanowił wstąpić do seminarium duchownego.
Święcenia kapłańskie przyjął 20 czerwca 1932 roku. Zanim trafił do Łodygowic, pracował w Poroninie, Spytkowicach, a w czasie wojny - w Andrychowie i Bachowicach. Do Łodygowic ks. Marszałek został skierowany w 1951 r. i od początku zjednał sobie parafian, co wzbudziło zaniepokojenie socjalistycznych władz. Szybko stał się obiektem zainteresowania UB. Zaczęły się donosy. 12 marca 1953 r. ks. Jan otrzymał nakaz opuszczenia Łodygowic. - Prawdopodobnie chodziło o to, że był jednym z trzech księży, którzy nie podpisali potępienia kurii krakowskiej w czasie słynnego procesu. Wszyscy trzej zostali usunięci z parafii - tłumaczy dziś ks. Mieszczak. Ksiądz Marszałek pozostał bez zajęcia. Trafił do Skrzypnego k. Szaflar, gdzie był często sprawdzany przez UB, ale sołtys wmówił agentom, że ten kapłan to nieuk. Dzięki temu ks. Marszałek mógł swobodnie służyć ludziom. Potem trafił do Białego Kościoła. Gdy nastąpiła październikowa odwilż, pojawiła się szansa powrotu do Łodygowic.
W 1957 roku powrócił do Łodygowic, a 1966 roku został jej proboszczem. Z proboszczowskich obowiązków został zwolniony dopiero w 1984 roku. Z powodu choroby otrzymał zezwolenie na odprawianie Mszy św. we własnym pokoju na plebanii. Tam także zmarł 16 maja 1989 roku. Po jego śmierci Jan Paweł II napisał: "Odszedł gorliwy i mądry sługa Kościoła. Powszechnie znany i miłowany kapłan, który głębią swego życia wewnętrznego i dobrocią pociągał ku sobie ludzi, budził zaufanie i ukazywał Boga".

Moje osobiste świadectwo o kapłanie, który udzielił mi sakramentu chrztu Św. oraz o czasie ostatních 5 lat Jego życia składam w słowie wygłoszonym dzś podczas niedzielnych eucharystii /odsyłam do homilii/

{mp3}kazanie17_03_2019|230|42{/mp3}