• Rózańce dla Dzieci I Komunijnych

    Rózańce dla Dzieci I Komunijnych

    Dzieci otrzymały poświęcone różańce Więcej
  • Czechowiccy pielgrzymi

    Czechowiccy pielgrzymi

    w drodze na Jasną Górę Więcej
  • Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

KOSZYCE - 400 lecie śmierci... CZ. I



W dniach 12 – 13 października 2019r. uczestniczyliśmy w obchodach 400 – lecia męczeńskiej śmierci św. Melchiora Grodzieckiego, który pochodził z Cieszyna. Wczesnym rankiem – 12 października o godzinie 3.30 z naszego parkingu kościelnego wyruszyliśmy do Koszyc na Słowacji, miejsca śmierci św. Melchiora Grodzieckiego.
O godzinie 1100 w przepięknej gotyckiej katedrze św. Elżbiety uczestniczyliśmy w uroczystościach z udziałem arcybiskupa Koszyc Bernarda Bobera, naszego Biskupa Ordynariusza Romana Pindla oraz licznych kapłanów z diecezji bielsko – żywieckiej.
Na pamiątką wspólnej modlitwy w Koszycach abp Bober wręczył ordynariuszowi diecezji bielsko-żywieckiej obraz uwieczniający koszycką katedrę. Bp Pindel udzielił na koniec błogosławieństwa relikwiarzem z doczesnymi szczątkami męczenników koszyckich. Pielgrzymi mogli uczcić te relikwie indywidualnie.
Przed Mszą świętą ks. dr Tomasz Chrzan opowiedział o czasach wojny trzydziestoletniej, w których żył św. Melchior.
Podczas liturgii śpiewał Chór św. Józefa z parafii w Zabrzegu.
W pielgrzymce udział wzięło ponad 1500 osób z całej diecezji bielsko-żywieckiej.
Wspomniana wcześniej Katedra Świętej Elżbiety, to jeden z najpiękniejszych kościołów i największa katedra na Słowacji. Wybudowana w stylu gotyckim przez prawie dwa stulecia. Elewacja zachwyca licznymi elementami dekoracyjnymi w postaci ciekawych płaskorzeźb. Patrząc na główne drzwi katedry, warto spojrzeć w prawy górny róg katedry – zobaczymy tam „pomnik”, który miał uwiecznić żonę architekta - gargulec z wykrzywioną miną kobiety. Jak mówi legenda – strasznie dużo piła i niezbyt mile dla oka wyglądała, zdesperowany architekt postanowił skazać żonę na wieczne oczyszczanie i trzeźwienie. Wnętrze katedry jest bardzo interesujące, na uwagę zasługuje XVw. ołtarz główny, ale i ołtarze boczne, związane z patronką kościoła.
W świątyni znajduje się krypta z ciałem bohatera węgierskiego księcia Franciszka Rakoczego i jego żony.
W katedrze warto zwrócić uwagę na żelazny ołtarz Św. Krzyża, został wykonany w 1931 roku z zebranego uzbrojenia, by uświęcić pamięć ofiar I wojny światowej.
Do kościoła z jednej strony przylega kaplica św. Michała – dawna kostnica z końca XIV wieku, która w XVI w. służyła za skład broni. Natomiast z drugiej strony znajduje się dzwonnica zwana wieżą Św. Urbana – patrona winiarzy. Była kiedyś wolno stojącą dzwonnicą Katedry. W 1966r. pożar zniszczył wieżę i zabytkowy dzwon, lecz po renowacji dzwon został postawiony przed wieżą.
Po zakończeniu mszy wraz z naszym przewodnikiem udaliśmy się na zwiedzanie Koszyc. Jest ono nie tylko centrum Słowacji Wschodniej, ale także Karpat Wschodnich. Leży nad rzeką Hornad na zachodnim brzegu Kotliny Koszyckiej.
Spacerując po najdłuższym deptaku Słowacji zobaczyliśmy Kościół Świętej Trójcy - miejsce kaźni św. Melchiora, a w XVI/XVII w. zostały tu urządzone pomieszczenia mieszkalne i kaplica dla jezuitów. Jezuici zbudowali sobie szkoły i tak powstał tutaj pierwszy uniwersytet koszycki. Naprzeciwko niego znajduje się Staromiejski Teatr. Podziwialiśmy „grające fontanny”, przeszliśmy przez Plac Jakubowy i kaplicę św. Michała.
Po dniu pełnych wrażeń udaliśmy się do naszych hoteli.
No i jeszcze wieczorna wizyta...

Relacja - Agata Biela - bardzo dziękujemy!