• Rózańce dla Dzieci I Komunijnych

    Rózańce dla Dzieci I Komunijnych

    Dzieci otrzymały poświęcone różańce Więcej
  • Czechowiccy pielgrzymi

    Czechowiccy pielgrzymi

    w drodze na Jasną Górę Więcej
  • Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

Wygrany Finał XIII Turnieju...



Nasz doświadczony licznymi treningami zespół wziął udział w XIII Turnieju Służb Liturgicznych im. Św. Maksymiliana Marii-Kolbego.
Byliśmy przygotowani na najgorsze, jednak dzięki duchowemu wsparciu księdza Kamila stanęliśmy na wysokości zadania. Można powiedzieć, że przez fazę grupową przefrunęliśmy, ponieważ już po drugim meczu wiedzieliśmy, że wyjdziemy z grupy. Jednak nie tak prędko. Momentem próby okazał się ostatni mecz grupowy z drużyną Zgromadzenia Córek Bożej Miłości.
Każda akcja wydawała się trwać w nieskończoność, a każdy punkt był na wagę złota. Prawdopodobnie remisowi dopomogło zmęczenie i lekki stres, jednak nie będziemy zajmować się tutaj spekulacjami. Nadal pozostaliśmy w grze! Przed przystąpieniem do półfinału musieliśmy opanować myśli, a także dopracować taktykę.
W meczu półfinałowym tłumy skandowały nazwę naszej parafii, a potwierdzeniem ich wsparcia były częste oklaski. Sukces! Zawędrowaliśmy do upragnionego finału. Kto okazał się naszym przeciwnikiem? Drużyną tą okazało się ponownie Zgromadzenie Córek Bożej Miłości.
Tym razem nie można było sobie pozwolić na jakiekolwiek błędy. Zmiany taktyczne, doświadczenie kluczowych zawodników, a także pierwiastek szczęścia złożyły się w niezwodną całość, którą był sukces w finale.
Po wszystkich meczach nasuwa się myśl, że nasza drużyna powinna nosić nazwę „Wspomożenie 2:0”. Dlaczego? Otóż wskazywała na to większość wyników. Mimo tego, że identyfikujemy się jako grupa, należy docenić każdego indywidualnie. Doświadczony Krzysiek zawsze posyłał piłkę w czułe punkty obrony przeciwnika. Styl gry Maćka zapierał dech w piersiach najbardziej pewnym siebie zawodnikom. Serwy Damiana stały się nieocenionymi elementami każdego meczu. Mikołaj dzięki swojemu wzrostowi mógł odbić wysokie piłki. Bartek, który jest niezwykle zwinny, czynił cuda pod siatką. Duszą drużyny okazał się pełen energii Paweł, działający na przeciwnika niczym bomba. Debiutantem okazał się Damian, który zdobył wiele decydujących punktów. W stanie najwyższej gotowości do zmiany czekali jego bracia wraz z Kacprem i Hubertem. Nie można zapomnieć o niezwodnych przyjęciach Sebastiana nawet w najbardziej niekorzystnych sytuacjach.
M.K.