• Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • Czechowice-Dziedzice

    Czechowice-Dziedzice

    Parafia pw. Najświętszej Maryi Panny Wspomożenia Wiernych Więcej
  • 1
  • 2

Moje spotkanie z Chasydami Cz. II



Po wojnie żydowskie ślady w Lelowie były zapominane lub celowo usuwane. Cmentarz żydowski, na którym znajdował się ohel (żydowski grobowiec) Dawida Bidermana, został zlikwidowany, a w jego miejscu postawiono budynek, w którym mieścił się sklep. Pamięć o żydowskich sąsiadach zamieszkujących niegdyś Lelów powoli zanikała. Dopiero w 1988 roku z inicjatywy żydowskiej Fundacji Rodziny Nissenbaumów zajmującej się ratowaniem zabytków żydowskich, szczególnie cmentarzy, rozpoczęto poszukiwania grobu cadyka.

Odnalezienie grobu cadyka Bidermana nie było łatwe. Pomogli w tym jednak specjaliści z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, którzy po przebadaniu znalezionych szczątków (czaszki, piszczeli, kości rąk) potwierdzili, że są to szczątki Bidermana. Do Lelowa zaczęli powracać Żydzi, żeby pomodlić się przy grobie swojego cadyka. Niestety grób znajdował się na terenie sklepu Gminnej Spółdzielni. Chasydzi poprosili więc o wydzielenie części sklepu na ohel. W efekcie przez długie lata chasydzi przyjeżdżający do Polski na grób cadyka Bidermana modlili się na zapleczu sklepu. Na szczęście w 2008 roku teren dawnego cmentarza przekazano gminie żydowskiej w Katowicach i rozpoczęto prace porządkowe. Fundacja Rodziny Nissenbaumów zajęła się ogrodzeniem cmentarza i wybudowaniem nowego ohelu, godnego cenionego w całym chasydzkim świecie cadyka. W 2014 roku odsłonięto tablicę z napisem w języku polskim i hebrajskim: "Pamięci cadyka Dawida Bidermana (1746-1814) oraz Żydów lelowskich, mieszkających na tej ziemi do zagłady w 1942 roku. Społeczeństwo Lelowa". Natomiast na samym ohelu widnieje napis wyłącznie po hebrajsku, o następującej treści: "Kamień nagrobny naszego świątobliwego rabina, miłującego Izrael, naszego mistrza Dawida z Lelowa, syna naszego nauczyciela i mistrza Szlomo, niech pamięć sprawiedliwego będzie błogosławiona".

Pielgrzymki chasydów do Lelowa Co roku na przełomie stycznia i lutego, w rocznicę śmierci Dawida Bidermana, do Lelowa przyjeżdżają chasydzi z całego świata. Zgodnie ze zwyczajami żydowskimi to właśnie w rocznicę śmierci (jarcajt) należy odwiedzać groby bliskich. Pobożni Żydzi odmawiają wtedy kadisz (nie jest to modlitwa za zmarłych, jaką znamy w katolicyzmie, ale modlitwa chwaląca Boga), zapalają świece, rozmyślają i wspominają nauki cadyka Bidermana. Chasydzi przyjeżdżający do Lelowa zostawiają też na grobie specjalne karteczki (kwitłech) z prośbami do Boga, ponieważ wierzą, że cadycy, tak jak święci w katolicyzmie, cieszą się przywilejem wstawiennictwa u Boga za modlącymi się ludźmi.

Myliłby się jednak ten, kto by pomyślał, że rocznica śmierci cadyka to święto smutne. Chasydyzm jest nurtem judaizmu, w którym kładzie się duży nacisk na osobisty kontakt z Bogiem poprzez radość, śpiew i taniec. Dlatego na lelowskich uliczkach w rocznicę śmierci cadyka Dawida Bidermana można spotkać tańczących, śpiewających i cieszących się życiem Żydów...

Dziękuję Panu Markowi za towarzyszenie na śwcieżkach poznawania Judaizmu w wydaniu Chasydzkim...